Rozmowy o polskim rolnictwie z udziałem przedstawicieli administracji publicznej

Rozmowy o polskim rolnictwie z udziałem przedstawicieli administracji publicznej
20.06.2024
Aktualności

Pierwszy poruszony temat dotyczy umów dzierżawy na grunty i terminów, na jakie są zawierane. Jak zauważył Roman Wiatrowski, wszyscy rolnicy czekają na ustawę o dzierżawie.

Ryszard Kierzek, Prezes Zarządu Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej, przyznał, że jest „zwolennikiem mówienia o rolnictwie bardzo dokładnie i bardzo precyzyjnie”. Zauważył, że Niemcy zamówili bardzo duże ilości zboża i dzisiaj obniżają cenę. W tej chwili sprzedaję je nam, Polakom. Kierzek stwierdził, że największy, poważny problem polega na tym, że przez lata „nie zbudowano żadnego monitoringu produkcji rolnej”. Możemy zgadywać i szacować, że mamy 7 mln ton w magazynach, ale po miesiącu okazuje się, że nie mamy nic. „Tylko bardzo duże firmy dzisiaj dysponują zbożem albo duże gospodarstwa rolne jeszcze mają jakieś zapasy, żaden indywidualny rolnik nie ma zapasów zboża, bo wszystkie zapasy zostały sprzedane do końca maja” – stwierdził Kierzek.

Następnie poruszył kwestię powrotu dawnego sposobu naliczania czynszu dzierżawnego, czyli na podstawie ostatnich 2 kwartałów. Dużo korzystniejsze jest obliczanie czynszu na podstawie ostatnich 11 kwartałów. Obliczanie według starej zasady jest mniej przewidywalne, dlatego izby rolnicze stoją na stanowisku, aby do tego nie wracać.

Edyta Zakrzewska, Dyrektor Oddziału Terenowego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w Bydgoszczy, stwierdziła, że priorytetem KOWR-u jest zagospodarowanie zasobów Skarbu Państwa w postaci dzierżawy. Te dzierżawy, w których dzierżawcy nie zgodzili się w odpowiednim czasie na 30% wyłączenia, wracają do zasobów. Czasokres trwania umowy dzierżawy to w tej chwili dla spółek maksymalnie 8 lat. Dyrektor zapowiedziała, że przy każdym przedłużaniu umowy dzierżawy będzie rozmawiała na temat częściowego wyłączenia z umów dzierżawy ziemi dla rolników, aby przeznaczyć je na powiększenie gospodarstw rolnych. Zaapelowała o to, aby dbać o dzierżawione budynki i inne mienie, bo jest to zapisane w umowach dzierżawy. Zwłaszcza dzierżawcy, którzy nie mają już produkcji zwierzęcej, zaniedbali budynki, których stan „pozostawia wiele do życzenia”.

Zauważyła, że wszystkie przedłużenia umów są dyskutowane z Powiatową Izbą Rolniczą, na terenie której znajduje się gospodarstwo, jak również z organem doradczym przy dyrektorze oddziału, jakim jest Rada Społeczna. Przyznała, że o przedłużaniu umów KOWR chce rozmawiać po partnersku, jest otwarty na dialog.

Wielu rolników przez pewien czas nie mogło powiększyć swoich gospodarstw. 30 lat temu nie było zainteresowanych dzierżawami. Wielu dzierżawców zostało z trudną sytuacją kadrową, finansową, majątkową. W tej chwili rolnik, który nie powiększył gospodarstwa, ma nadzieję, że teraz stworzy się dla niego szansa, żeby to gospodarstwo powiększyć.

KOWR będzie starał się wypracowywać takie rozwiązania, aby umowy dzierżawy przedłużać.

Przetargi na użytkowanie gruntów dotyczą dzierżawy, nie przewiduje się wykupu ziemi. Zainteresowanie rolników jest bardzo duże, „z przetargu wychodzi zadowolony zawsze jeden” i staje się wrogiem dla sąsiadów. W przetargach na bieżąco uczestniczą przedstawiciele Izby Rolniczej oraz Rada Społeczna przy Oddziale Terenowym KOWR-u, z którą konsultowane są wnioski.

Antoni Parszuta zauważył, że jeżeli na wsi jest jeden dzierżawca i 30-40 rolników, to trudno zaspokoić roszczenia wszystkich, jeżeli chodzi o powiększanie gospodarstw.

Aleksander Szymański zastanawiał się, kto zdecyduje się na budowę biogazowni, która musi działać 25-30 lat, jeżeli ma 8 lat dzierżawy, bo nie wiadomo, co będzie dalej. A warunki finansowania są korzystne – na budowę biogazowni można otrzymać znaczne dofinansowanie.

Ryszard Kierzek zauważył, że tylko duże gospodarstwo, minimum 200 ha, zainwestuje w biogazownię ze względu na opłacalność.

Magdalena Kiciak-Kucharska, Dyrektor Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, przedstawiła działania agencji z ostatnich 4 miesięcy: biuro powiatowe skupiło się na wydawaniu decyzji z kampanii 2023. Przyznała, że agencja ma opóźnienia, jeżeli chodzi o wydawanie decyzji, które nie leżą po stronie agencji. W kwietniu Kujawsko-Pomorski Oddział Regionalny jako jeden z pierwszych zakończył kampanię za 2023 rok.

Wojciech Orliński, rolnik, pytał, jak wygląda sprawa z dopłatami do silosów. Po przejściu procedury, która obejmowała decyzję środowiskową, zgłoszenie inwestycji oraz odbiór inwestycji, okazało się, że silosy lejowe wyprodukowane w Polsce nie mają zabezpieczenia przeciwogniowego i żaden rzeczoznawca nie chce przedstawić pieczątki. „Jeżeli nie ma odbioru końcowego, nie ma dopłaty i tym sposobem wchodzimy w samowolę budowlaną”. Zastanawiano się, co zrobić z firmami, które produkują silosy niemające zabezpieczenia ogniowego.

Dariusz Kurzawa, Członek Zarządu Województwo Kujawsko-Pomorskiego wspomniał od dwóch dużych projektach, które będą realizowane z funduszy KPO. Jeden z nich, wodno-kanalizacyjny, nastawiony jest na samorządy. Drugi z nich dotyczy retencjonowania wody. W tym projekcie grantowym mogą wziąć udział rolnicy, spółki wodne, podmioty prywatne. Dofinansowanie wynosi do 200 tysięcy euro.

Antoni Parszuta zauważył, że ograniczenia i opóźnienia inwestycji w nawadnianiu wynikają z konieczności zatrudnienia zewnętrznych firm. Rolnik, który ma dużą koparkę, nie może sobie własnym sprzętem wykopać zbiornika retencyjnego.

Wiesława Kaźmierczak, rolnik, poruszyła temat wędrujących ptaków. Zauważyła, że w tym roku były ogromne stada dzikich gęsi. Ptaki te trudno wypłoszyć i powodują niesamowite zniszczenia, co wywołuje straty dla rolnika. Pytała, co zrobić z problemem tak ogromnych stad.

Roman Wiatrowski przyznał, że zgodnie z ustawą za dzikie zwierzęta odpowiada państwo, czyli w tym przypadku Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.

Silvana Oczkowska, Członek Zarządu, przypomniała, że podnosiła ten problem w ubiegłym roku. Wtedy też dowiedziała się, że nie wolno straszyć ptaków, że jest to nielegalne. A powodują one ogromne szkody, w ciągu godziny ptaki potrafią 100 ha „wyskubać do ziarenka”.

Lidia Lewandowska, Zastępca Dyrektora Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Minikowie, przygotowała informację na temat monitoringu suszy za okres od kwietnia do czerwca. W województwie kujawsko-pomorskim stwierdzono, że susza dotknęła następujące uprawy: zboża jare (130 gmin), zboża ozime (113 gmin), truskawki (86 gmin), krzewy owocowe (65 gmin).

Nie stwierdzono suszy w burakach, ziemniakach i drzewach owocowych. Suszą dotknięte są głównie południowe i wschodnie obszary województwa. Ośrodek jest w trakcie pomocy przy składaniu wniosków z powodu suszy.

Zapraszamy

Kontakt

Związek Pracodawców – Dzierżawców i Właścicieli Rolnych
ul. Hetmańska 38/611
85-039 Bydgoszcz
  • +48 52 322 48 79
  • +48 570 894 894
  • info@pracodawcyrolni.pl
Sąd Rejonowy w Bydgoszczy XIII
Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego
  • KRS: 0000053078
  • NIP: 9671080580
  • REGON: 092531326
BGŻ BNP Paribas 84 2030 0045 1110 0000 0284 3700
BGŻ BNP Paribas 07 2030 0045 1110 0000 0415 9630